Szybkie Menu

Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.
Loreta El-Galad
Loreta El-Galad
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptyPon Cze 24, 2019 12:05 am

Spoiler:
 


Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili. Co ją w ogóle podkusiło, żeby się na to wszystko zdecydować?
Nuda.
Bo kiedy ona ostatnio robiła coś bardziej szalonego niż chlanie w „czarze PRL'u”? Tak czy inaczej, ta historia zaczęła się parę tygodni wcześniej, gdy szanowny pan Jovanovic pojawił się w jej przychodni. Standardowa wizyta kontrolna czy aby z wierzchowcem wszystko w porządku, czy zdrowie zwierzakowi dopisuje i czy żadnych witamin mu do szczęścia nie potrzeba?
Pani weterynarz konia obejrzała, w zęby zajrzała, po karku poklepała i wbiła pieczątkę, że zwierzak dychać jeszcze trochę będzie.
I wtedy zapytała w sumie z czystej ciekawości skąd taka nagła wizyta. Wojskowi w różne miejsca jeździli, a do Warszawy mało które plotki docierały. Gdzie wojskowi – tam problemy i poobijane zwierzaki.

I wtedy usłyszała o polowaniu. Trzeba przyznać, że Lorce się oczy na samą myśl zaświeciły, bo polować jej się zdarzało – a owszem. Ale jak miała lat 14, a nie prawie 24. Postanowiła się dołączyć, wzięła nawet wolne na ten cholerny wrześniowy dzień. Nawet jej się należało nie?
No i pojechali na to polowanie do podwarszawskich lasów. I wszystko naprawdę szło całkiem dobrze. Nawet zająca ustrzeliła. Tylko potem... Potem źle zabezpieczona broń wystrzeliła i pech chciał, że pani doktor postrzeliła nie takiego zwierza jak chciała, a biednego Franka. W bark. No i trzeba było zabawę przerwać...

- * -

Otworzyła drzwi do maleńkiego mieszkania jedną ręką podtrzymując krwawiącego kompana w pasie (niby nie trzeba było, ale jakby jej padł to by go przecież nie podniosła sama i nie wciągnęła na ostatnie piętro kamienicy!), a drugą męcząc się z zamkiem w drzwiach.
Od razu weszli do kuchni – pierwszego pomieszczenia w mieszkaniu.
- Siadaj.- Poleciła praktycznie popychając go na drewniane krzesło, przy zagraconym stole.- Zdejmij koszulę, opatrzę cię.
Nie chciała go postrzelić. Naprawdę! Cholerne polowanie.

Franek Jan Jovanovic
Franek Jan Jovanovic
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptyPon Cze 24, 2019 11:14 am

Cóż Franciszek pierwszy raz od bardzo dawna, zaprosił kogoś na polowanie i to była pierwsze jego sytuacja gdzie mógł polować z kimś rzecz jasna jeszcze większe bezpieczeństwo musiał zawrzeć, bo tej drobnemu uszatkowi mogła stać się krzywda, dlatego postarał się jej dać podstawę znaki by miała jakoś wiedzie na ten temat by mogli się komunikować, mógł nie wychodzić z zarośli ale nieco zagubił się w tym lesie i nagle huk i ból w prawym barku, był zaskoczony ale od razu oparł się od drzewo przytrzymując ranę jakoś chusteczkami które często się wyciera całe szczęście że nabój przestrzelił na wylot i nie będzie trzeba go wygrzebywać z ciała. Gdy kobieta pomagała mu i zabrała go do domu, dość dziwnie na to wszystko patrzył nie był przyzwyczajony że ktoś o niego dba ale cóż żołnierz, musi się dostosować do każdej sytuacji gdy przeszedł przez drzwi wejściowe. Ledwo co się przeciskał przez drzwi do kuchni usiadł powoli na dębowym krześle który bez problemu wytrzyma jego ciężar, zdjął czarną koszulę spojrzał na kobietę. -Droga Kobietko, spokojnie to tylko rana takie sprawy to my mamy można powiedzieć na co dzień, więc nie martw się nic się nie stało dobrze że to nie było kilka centymetrów dalej. Bo by była kaplica. – Uśmiechną się do niej, troszkę brakuje mu etykiety no ale przecież to tylko postrzał, a kobiety lubią ludzi którzy mają blizny tak mi mawiano, jak często się biłem z rówieśnikami a jako że był to wielki niedźwiedź, przeważnie nie więcej niż w siódemkę nie szyli na nie niego.

Loreta El-Galad
Loreta El-Galad
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptyPon Cze 24, 2019 6:16 pm

Kiedy już usadziła Franka na krześle ruszyła na poszukiwanie apteczki. Tia. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Przewaliła parę szafek kuchennych, z jednej nawet wypadł z hukiem stary rondel. Przeklinając pod nosem, kobieta podniosła go i wrzuciła z powrotem na półkę, zamykając drzwiczki na tyle szybko, żeby nie wypadł – spadnie komuś innemu na głowę.

W końcu zlokalizowała duże drewniane pudełko, na którym jakaś dziecięca rączka narysowała różne zwierzaki – koty, żółwia, kanarka i nawet krowę. Pewnie prezent od pacjenta przekształcony w domową apteczkę.
Wróciła ze znaleziskiem do swojego gościa.
Uniosła lekko brwi. Kobietko?
- Wystarczy Loreta.- Powiedziała, zgarniając parę książek z stołu. Rzuciła ciężkie atlasy na krzesło obok, a na blacie postawiła apteczkę.- Zatem powinieneś się cieszyć, że jestem beznadziejnym strzelcem.
Wzruszyła ramionami, nakładając na dłonie jednorazowe rękawiczki.
- Jeszcze raz przepraszam. Przynajmniej mogę cię połatać.- Nałożyła na gazik płyn odkażający i przyłożyła go do razy. To mogło Franka zaboleć. Nawet bardzo. Ale przecież był dzielnym pacjentem, prawda?
- Przytrzymaj.- Poleciła wskazując wolną ręką na opatrunek. Gazik powoli zaczynał nasiąkać krwią.
Zajrzała do apteczki w poszukiwaniu środka znieczulającego. Aż tak zła nie była, żeby go szyć na żywca, spokojnie.

Franek Jan Jovanovic
Franek Jan Jovanovic
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptyPon Cze 24, 2019 6:48 pm

- Wybacz Loreto, mam słabą pamięć do imion. Uśmiechną się biorąc do ręki obrazki, które narysowała dziecko od razu przypomniała się jego farma na której mieszkał razem z rodziną. Będąc szczęśliwym dzieciakiem który starał się znaleźć siebie zaprzyjaźnił się z kilkoma ludźmi ale chyba tylko jedna osoba mu pozostała z rodziną już dawno nie miał kontaktu, szczególności z ojcem który wychował go na takiego a nie inne człowieka. Gdy znalazł obrazek przypominającego czarnego wilka od razu aż mu nieco pociekły łzy, nie wiadomo czy z bólu czy po prostu z tego że zawsze był takim wilkiem omegą który trzymał się z dala stada ale bronił go, za wszelką cenę. - Ano ale by był to zaszczyt zginąć z ręki tak pięknej damy. - Mrukną do niej, gdy nagle przyłożyła medykamenty które miały oczyścić ranę, jedynie się skrzywił przy tym podrapał się po gęstym zaroście, drugą dłonią przytrzymał gazik. - Mam nadzieje że dostane order dzielnego pacjenta i lizak. - Rozejrzał po kuchni przy tym łapiąc się za brzuch, no chłop był głodny i na pewno by zjadł tego zająca którego upolowała nasza dzielna Merida Waleczna. - W sumie tego zająca dalej masz przy sobie, to może tak ci podziękuje za ratunek i przygotuje jakieś jedzenie, oraz czy masz może jakiś napitek? -

Loreta El-Galad
Loreta El-Galad
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptyPon Cze 24, 2019 9:37 pm

- No jak postrzał nie sprawi, że zapamiętasz jak się nazywam to nie wiem co.- Parsknęła tylko śmiechem.
Zerknęła na niego kątem oka, dostrzegając łzy, ale zrzuciła to na ranę. Raczej nie spodziewała się, że będzie takim wrażliwym chłopaczkiem.
„Pięknej damy”?
No dobra, na policzkach Lorki pojawił się cień rumieńca. Ostatni komplement usłyszała od... od jakiegoś menela rano jak szła kupić fajki. A wcześniej? Cholera wie. Raczej nie wyglądała na wielką damę w swoich dresach i rozczochranych włosach, w których jeszcze tkwiły liście z polowania.
Będzie o tym musiała opowiedzieć Arkowi. Na bank nie uwierzy. W komplement znaczy się, nie w to że postrzeliła jakiegoś gościa.

Napełniła sterylną strzykawkę znieczuleniem, następnie wkłuwając się pod skórę niedaleko rany.
- Poczujesz lekki bezwład barku i mrowienie w ręce. To normalne.- Powiedziała, odkładając strzykawkę i przygotowując nić do szycia. Wchłanialną. Nawet nie będzie musiał przychodzić na kontrolę, ani biegać po lekarzach, żeby mu to ściągali.
Odwróciła się z powrotem do Franka, opierając plecami lekko o stół. Chciał się bawić w kucharza w tym chaosie? Odważny człowiek.
- Jak chcesz, gotuj ile ci się podoba. Tylko żebyś mi chałupy nie spalił.- Wzruszyła ramionami.- Ale najpierw cię zszyję, okej? I chyba mam jakieś piwo.
W sumie to było bardziej stwierdzenie niż pytanie, bo jak tylko uznała, że znieczulenie zaczęło działać to przetarła gazikiem jeszcze skórę dookoła rany i zaczęła biednego Franka zszywać.
- Pewnie będzie blizna. Ale hej, będziesz mógł pannom opowiadać, że cię postrzeliła nieobliczalna ruda elfka. Na bank nie uwierzą.- Zaśmiała się lekko, zakładając włosy za ucho co by jej nie wpadały, kiedy zszywała powoli ranę.
W pewnym momencie pstryknęła Frankowi palcami przed nosem.
- Nie odpływaj mi tu tylko.- Nie miała pojęcia jak zareaguje na znieczulenie, ale był wielkim kawałem chłopa. Raczej powinien to dobrze znieść.- Najlepiej będzie jak będziesz coś mówił. Wtedy na pewno mi tu nie zaśniesz. Masz fajne tatuaże. Co oznaczają?

Franek Jan Jovanovic
Franek Jan Jovanovic
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptyPon Cze 24, 2019 10:13 pm

- Spokojnie nie pierwszy raz jestem zszywany, u mnie to raczej chyba wchodzi po prostu pod zawód, jednak bycie żołnierzem to nie tylko chodzenie w mundurze i siedzenie w garnizonie pięć razy w tygodniu. A ciężka walka o której mało kto wie a tym bardziej tym kim jestem, bo jednak bycie w wojsku podlega tajemnicy państwowej i prostu my musimy być cichymi strażnikami. - Uśmiechną się na słowo piwo, wstając od stołu i otworzył lodówkę otwierając jednym płynnym ruchem. - Ja wole takie znieczulenie, jest bardziej przyjemne, ale też może nieco zwiększyć pompownie krwi i mam nadzieje że nie zrobi się tu rzeź.- Uśmiechną się na przygotowanie posiłku, chociaż taki sposób mógł podziękować kobiecie która go ugościła. - Można powiedzieć że masz prze bijące argumenty czasem. - Uśmiechną się do niej, sącząc sobie piwo i patrząc cały czas na ten rysunek wilka. Zastanawiał się co by się stało z nim jak by nie było czarnych czy tej pieprzonej czerwonej mgły i życie by było spokojniejsze. Chciał zaznać szczęścia i może tak zrobi może po prostu spróbuje mieć kogoś i nie chodzi o to żeby była to wielka miłość, ale zwykła znajomość na lata i traktować ludzi jak braci i siostry. - Wiedziałaś o tym że wilki potrafią chronić terenu do upadłego, zawsze wysyłają omegę czyli samotnika który ma sprawdzić teren i upolować ofiarę którą wataha chce przetestować, podobną sprawę robię w wojsku jestem właśnie takim samotnym wilkiem. Który ilekroć walczy trudno wyznaczyć sobie pułap tego że widzisz tyle zła i współczujesz ludziom i starasz się odkupić winy, wiem nie jesteś psychologiem i mogę nieco ciężar ci dać za co przepraszam. - Położył ciężką owłosioną rękę na jej drobniutkiej dłoni i spojrzał w jej piękne oczęta. - Ale mam nadzieje że mi za to wybaczysz, po prostu bycie żołnierzem to nie tylko zabijanie a chronię ojczyzny by żadne z osób nie dostało kleszcza czy innego czarnego gówna. Chce byś wiedziała że jesteś właśnie taką sarenką która niby wielkie bestie chcą upolować a my was przed nimi bronimy, wchodząc w ten mrok i niektórzy nie wracają i można powiedzieć ja się trochę w nim urodziłem i zaadaptowałem, ale ciężko mi powiedzieć jakim kosztem. - Dopił piwo i czekał na jej pytania odnośnie tego wszystkiego co jej się starał wyjaśnić, przy tym nie mówiąc że jest Komandosem i walczy do końca nigdy nie zostawiając, swych braci i sióstr w potrzebie oraz odwiedzając ich w szpitali i pomagając cerkwi by wyszła na nogi. Bo wszak ja nie my to kto będzie walczyć?

Loreta El-Galad
Loreta El-Galad
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptyNie Cze 30, 2019 12:39 pm

Przemilczała wywód o żołnierskiej doli. Traktował ją jak zwykłego cywila, który absolutnie nie ma pojęcia jak wygląda życie wojskowych.
- Mój ojciec jest żołnierzem.- Mruknęła tylko.- Wiem jak to wygląda, serio. W domu wszystko kręci się wokół armii i wojny.- Zacisnęła usta w wąską kreskę, kiedy podniósł się z krzesła, ale spokojnie poczekała, aż Franek wróci na miejsce.
Wróciła do zszywania rany. Czynność wyuczona, miała wprawę. Nie on pierwszy, nie ostatni, którego łatała.
Przerwała, kiedy uskutecznił monolog tysiąclecia i początkowo nawet słuchała go z zainteresowaniem. Było o wilkach, a Lorka uwielbiała zwierzęta wszelkiej maści. Dopiero potem zrozumiała, że wilk to metafora, a Franek mówił o swoim poświęceniu.
Może gdyby była inną osobą to by się nawet wzruszyła. Może gdyby miała jakiekolwiek pokłady współczucia i miłości dla drugiego człowieka, to by zrozumiała tą jego potrzebę bliskości.
Ale nie. Była Loretą, dziewczyną, która od lat walczyła z własnym wychowaniem i tym co powinna, a czego nie powinna. Nie jakąś pierwszą lepszą elfką podatną na czułostki i wzruszenia. Skrzywiła się, zabierając swoją dłoń spod jego.
- Nie… jestem… żadną… sarenką.- Wycedziła marszcząc wściekle brwi.- Jestem obywatelką Rzeczpospolitej, córką hetmana El-Galad. Nie żadną pieprzoną sarenką, którą trzeba chronić.
Zacisnęła usta w wąską kreskę, kończąc szyć radę. Zaraz potem, nadal zezłoszczona, wrzuciła wszystko do apteczki.
- Zachowaj sobie kartę z wilkiem. Najwyraźniej jest ci bliska.

Franek Jan Jovanovic
Franek Jan Jovanovic
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptySob Lip 13, 2019 9:54 pm

Jedynie wsłuchiwał się to co kobieta ma do powiedzenia, jakoś dalej nie mógł uwierzyć że jest w takiej a nie innej sytuacji. -To pewnie jesteś z ojca dumna, wszak ratuje ojczyznę i chce dobrze na kraju taki prawdziwy Patriota.- Uśmiechną się pod nosem niestety był odwrócony, co miał niby dalej zrobić wyjdzie z tego drobnego domu, wróci do tego co jest w stanie jedynie robić czyli służyć krajowi, może nawet napisze książkę jeśli tak dużo ludzie zaczęli czytać i wykorzystać wiedzie jaką dostałem, przez te lata treningów oraz wyrzeczeń jakie miałem. Gdy chwile złapała go nostalgia i wybudziła słowa nie jestem sarenką, jak mogłem takie coś powiedzieć cóż nieco chyba zaszalałem chciałem, dodać piękny przykład. -Wybacz mi że tak się odezwałem po prostu chciałem, jakoś byś wyobraziła jaki to jest wielki ciężar co ten wilk nosi… - Skrzywił się nie wiedział co dalej zrobić, więc zaczął przez większości czasu milczeć gdy dostał przyzwolenie schował obrazek z wilkiem.

Loreta El-Galad
Loreta El-Galad
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptyWto Lip 16, 2019 11:12 am

Wzruszyła tylko ramionami. Dumna? To trochę za dużo powiedziane. W kraju, w którym większość stanowiła grupę wojskowych to wszystko się rozmywało. A że jej się akurat trafił szef wszystkich szefów, no to już trochę inna sprawa.
- Mój ojciec jest... Specyficzny.- Westchnęła ciężko, odwracając wzrok zupełnie jak gdyby temat opowieści o reszcie El-Galadów był dla niej mocno nieprzyjemny. Usiadła naprzeciw swojego gościa, zakładając nogę na nogę. Ale ona była ostatnią osobą, która powinna wypowiadać się na temat rodziny. Stara panna, pokłócona praktycznie ze wszystkimi poza siostrą – kiepski przykład rodzinnej i kochającej Polki.
- Nie muszę sobie wyobrażać Franciszku.- Stwierdziła sucho.- Każdy z nas nosi na sobie brzemię odpowiedzialności za ten kraj, każdy przykłada się do jego rozwoju. To czy ktoś nosi broń czy fartuch szpitalny czy nawet koronę – nic nie znaczy. Wojskowi bronią cywilów, ale bez cywili bylibyście głodni, nieubrani i bezdomni.
Założyła rude włosy za ucho.

Franek Jan Jovanovic
Franek Jan Jovanovic
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptyWto Lip 16, 2019 6:34 pm

- Cóż każdy człowiek jest specyficzny, ja troszkę inaczej postrzegam świat i chciałbym go jeszcze lepiej zrozumieć. Ale przez to co kiedyś mi się działo jest trudno, bo staram się załatać blizny. - Gdy skończyła go zszywać ubrał koszulkę, spiął swoje włosy w kok drapiąc się po gęstym zaroście i wsłuchując się to co ma do powiedzenia, ta drobna uszatka. - Bardziej mi chodziło o to że kiedyś, ludzie nie potrafili docenić to że żołnierz poświecą się i robi wszystko byśmy spali spokojnie, teraz jak problem jest blisko to nagle każdy żołnierza ubóstwia i my poświęcamy się by cywile mogli spać spokojnie… - Wziął głęboki oddech by jakoś nie zaszkodzić sobie tym co mówi. - Jedynie co mnie uczono to, to że żołnierz jest szkolony by dbać o bezpieczeństwo kraju nawet jeśli musi zginąć. Niestety albo stety po prostu bycie tym wielkim złym wilkiem mam już w naturze, jedynie co chce by ludzie nieco stali z dala od mnie. Bo nie umiem z wami rozmawiać lepiej mi idzie zabijanie i żałowanie tego co robić, bo to nie jest zawód z jakiego ja jestem dumny. - Wstał by wyjrzeć przez okno, przy tym otworzył je by nieco wpuści zimnego powietrza. Cóż miał dziką nadzieje że będzie sprawny bo wszak jedynie co umie to walczyć.

Loreta El-Galad
Loreta El-Galad
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptyPon Lip 22, 2019 10:26 pm

- Masz bardzo toksyczną relację ze swoją pracą.- Stwierdziła tylko siadając sobie przy stoliku i odpalając papierosa. Nawet wygrzebała spod papierów popielniczkę.- Serio. Ja wiem, że wojsko siada na głowie, ale może tak trochę spróbuj... odpuścić?
Zaciągnęła się, wypuszczając po kilku sekundach dym z płuc.
- Wyjdź do ludzi, pojedź na jakąś przepustkę czy coś.- Oho, włączył jej się tryb Cioci Dobrej Rady.
Uniosła lekko brwi, szczerze rozbawiona tą całą przemową o strasznym, złym wilku. Podniosła się leniwie z krzesła, powoli podchodząc do mężczyzny.
Była od niego niższa, drobniejsza, poza tym była uroczą uszatką. A mimo to postukała go lekko palcem wskazującym w pierś.
- Franek. Nie przerażasz mnie. Absolutnie mnie nie przerażasz, więc może przestań próbować się ukrywać za historyjkami o złych wilkach i sarenkach. Bo świat to nie jest bajeczka Franeczku. Świat jest okrutny i bezlitosny.- Posłała mu pełen politowania uśmiech. Zaraz potem odwróciła się do niego strzepując popiół na zewnętrzny parapet, przez otwarte okno.
Dopiero teraz, kiedy tak stała wyprostowana, z papierosem w jednej ręce, podczas gdy drugą dłoń trzymała opartą na biodrze, widać było jak podobna jest do ojca. Nawet to absolutnie pozbawione emocji, oceniające spojrzenie mieli w tym momencie zupełnie takie samo.
- Nad kim ty się litujesz? Kogo masz wyrzut zabijać? Kogo tak żałujesz? Czarnych? Barlogi? Jesteś pieprzonym żołnierzem, twoim obowiązkiem jest zadbać o ten kraj. Jeśli sobie nie dajesz rady, może trzeba by pomyśleć o powrocie do cywila, co Franciszku?- Uniosła podbródek spoglądając na niego chłodno.- Mogę ci to załatwić nawet dzisiaj.

Franek Jan Jovanovic
Franek Jan Jovanovic
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptyPon Lip 29, 2019 8:40 am

-Można tak ująć, choć po prostu u mnie na wsi inaczej się mówi o żołnierzach i mamy inne poglądy.- Ubrał czarny podkoszulek a na niego nałożył nieco brudną zieloną koszulę, by nie stać tak półnagi, wyjął papierosa którego zapalił otwierając okno by zimne powietrze nieco go upodliło swym chłodnymi dłońmi. -No ale widzisz moja droga, jak to wychodzi ja na przepustkach staram się wrócić do normalności i bawić się w swoim zainteresowaniami.- Zasiadł na krześle strzepując popiół z papierosa biorąc głęboki oddech, gdy nagle usłyszał jej odpowiedź. Jednak nie chciał jej mówić by ją nie straszyć jaki naprawdę jest świat, że on widział okropności takie przez które ma koszmary. A jakoś te papierosy czy alkohol dają tą chwilę szczęście, chociaż wszystko jest na ludzi z umiarem. -No to jest mi przykro że wiesz jaki jest świat, bo ja bym wolał żyć w tym gdzie jest szczęście i brak jest tego co mamy tutaj w nadmiarze. - Zgasił papierosa podchodząc do kobiety, drapiąc się po zaroście spojrzał w jej oczy, gdy mu powiedziała że dziwi ją to ta cała wojna. Chyba nie jest w stanie zrozumieć co to jest za walka i z czym walczymy. Skąd rząd musi dbać by nikt nie zachorował na kleszcza czy po prostu uważać na to by żaden czarny ciebie nie zajebał na tej pieprzonej i nie naszej wojnie. Chociaż jedna uszatka dała mi tak wiele że nie jestem w stanie jej za to podziękować, oraz uratowali nas kraj więc my musimy walczyć. -Nie mogę ci za bardzo powiedzieć dlaczego tak jest bo obowiązuje mnie tajemnica narodowa, ale pomyśl sobie że ci którzy są czarni przechodzą takie zło oraz wieczny ból. A my im współczując dajemy chwilową nadzieje na życie w dobrej wierze, więc nie strasz mnie bo nawet nie masz pojęcia co się tam dzieje i dlaczego musimy walczyć z tymi… czarnymi. -

Loreta El-Galad
Loreta El-Galad
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  EmptySro Sie 07, 2019 8:59 am

- „Inne poglądy”. Czyli jakie?- Zapytała strzepując popiół z papierosa.- Oświeć mnie jak to was się na wsiach traktuje.
Parsknęła lekkim śmiechem, na jego wspomnienie świata bez bólu i cierpienia. Każdy chciałby żyć w pięknej bajeczce, bez problemów dnia codziennego, bez wojny i codziennego wyczekiwania na list z wojskowym oświadczeniem, że syn lub brat nie powrócił z frontu. Lub kolejnym, że kolejna przygraniczna miejscowość, w której przypadkiem mieszkali rodzice i rodzina, została zajęta przez Czarnych.
Oparła się wygodniej o parapet, odciążając niesprawne kolano. Niby chodziła dzisiaj bez laski, ale... noga powoli zaczynała jej dokuczać.
Jeśli myślał, że ona go w tym momencie straszyła – cóż, był w ogromnym błędzie. Mogła dopiero zacząć.
- Wiem kim są Czarni. Wiem co przynoszą...- Miałam być wojskowym, ale przez mojego pieprzonego brata, to nawet nie miało sensu.
Zacisnęła usta w wąską kreskę.
- Sam sobie obrałeś taką drogę. Nie płacz mi tu teraz, że jest ciężko.- Powiedziała sucho.- Chcesz walczyć za ten kraj – walcz. Jeśli jesteś na to zbyt słaby – po prostu usuń się z wojska i przejdź do cywila.

Sponsored content
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty

PisanieTemat: Re: Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.    Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.  Empty


 
Jedź na polowanie mówili. Będzie fajnie mówili.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Skocz do: