Szybkie Menu

Lena Schultz
avatar

PisanieTemat: Lena Schultz    Pią Wrz 28, 2018 12:35 am


Lena Schultz

Dzikuska w Zonie


Dane osobowe

Rasa: człowiek
Data i miejsce urodzenia: wiosna 2050, obóz jegerski pod Monachium
Stan cywilny: panna
Wyznanie: brak

Wygląd

Lena jest jeszcze młodą dziewczyną i podobno ma jeszcze czas na to, by wyładnieć, ale z drugiej strony skoro przez szesnaście lat swojego życia urodą nie grzeszyła, czemu miałoby się to zmienić? Jest raczej przeciętna jeżeli chodzi o urodę, na dodatek ze swoim wzrostem mogłaby zostać wzięta za hobbita. Ma raptem metr pięćdziesiąt osiem i waży przy tym raptem czterdzieści kilo. Jest bardzo delikatną i filigranową dziewczyną.  Wszystko w niej jest po prostu małe, jeżeli chodzi o budowę jej ciała – wąskie ramiona, drobna pierś, praktycznie brak bioder… Żeby tego było mało, z łatwością można byłoby policzyć jej żebra, a odstające obojczyki wręcz straszą. Z twarzy niby nie byłaby taka zła, gdyby nie te wystające, zapadnięte wręcz policzki, mocno odcinające się na alabastrowej skórze Leny cienie pod oczami… Warto też wspomnieć o piegach. Jest ich cała masa, twarz dziewczyny jest wręcz nimi wysypana. Nie są one bardzo mocno widoczne, maja barwę o kilka odcieni ciemniejszą niż jej cera. Chyba największym atutem Leny są jej oczy – mają piękną, miodową wręcz barwę. Szkoda tylko, że patrzą na świat z nienawiścią i nigdy nie było w nich widać iskierki radości. Włosy Leny tak naprawdę nigdy nie widziały fryzjera – kto by się tam tym przejmował? Zamiast pięknej burzy rudych loków ma na głowie jedno wielkie siano, w które niemal wiecznie wplątane są jakieś patyki i tym podobne. Zapewne nie raz, nie dwa miała w nich nieproszonych lokatorów.
Tak wygląda na pierwszy rzut oka. Są jednak rzeczy, których nie można dostrzec, gdy Lena jest ubrana… Gdyby Lena stanęła przed kimś nago, dopiero wtedy ta osoba zobaczyłaby dowody na to, że jegerski obóz to nie kolonie. Plecy dziewczyny są przykryte wieloma bliznami – nie raz, nie dwa była smagana biczem, by popędzić ją do szybszej pracy. Jej brzuch, ręce i nogi nie wyglądają wcale lepiej. Nie wiedzieć czemu, nigdy nie została uderzona w twarz.

Charakter

Lena jest… specyficzna. To słowo opisuje ją w idealny sposób. Nie ma jednak co się dziwić. Urodziła się w jegerskim obozie, tam się wychowywała, a potem z niego uciekła, by przez blisko trzy lata zupełnie sama włóczyć się po Zonie uprawiając partyzantkę przeciw Czarnym… I jeszcze jakimś cudem żyje. Nauczona jest, że można polegać tak naprawdę tylko na sobie i nikomu nie można ufać, bo tak naprawdę każdy może wbić Ci nóż w plecy. Jest ostrożna pod każdym względem – dwa razy się zastanowi, zanim coś zrobi, nowo poznaną osobę traktuje z ogromnym dystansem, zawsze zważa na słowa, które padają z jej ust. Do rzeczy jej nieznanych podchodzi z rezerwą i trochę się ich obawia – bo nie wie, czego można się po nich spodziewać. Nie przepada za niespodziankami, woli gdy wszystko idzie według pewnego schematu czy też ustalonego przez nią planu. Jest jednak buntowniczką. Nigdy nie zachowywała się w obozie tak jak powinna (przez co jej ciało wygląda jak wygląda) i jest skłonna do ryzyka, by osiągnąć swój cel. Jest uparta, wytrzymała i trwała w swoich postanowieniach. Nie można jednak zapomnieć o tym, że Lena wciąż jest młodą dziewczyną i pomimo wychowania w gorszych aniżeli spartańskich warunkach, zdarza się jej marzyć. Pamiętała opowieści babci i wolnym świecie, bez jegrów. Opowiadała o Polsce, o tym, że to piękny kraj i żałuje, że los zmusił ją do imigracji w celach zarobkowych… Chciałaby zobaczyć świat, w którym ludzie już nie cierpią z powodu balrogów i jegrów. Chciałaby wiedzieć, jak to jest nie martwić się, co włoży do ust następnego dnia, albo gdzie będzie spała… Najbardziej chciałaby jednak mieć swoją rodzinę z powrotem.

Umiejętności

Posługuje się językiem polskim w sposób komunikatywny (czasem coś źle odmieni, ma dosyć mocny akcent) dzięki matce. Doskonale za to zna niemiecki oraz jego jegerską odmianę.
Mimo że jest drobna, to śmiało można nazwać ją wytrzymałą fizycznie. Długa, kilkugodzinna wędrówka przez las nie jest jej w żaden sposób straszna.
Ma pamięć fotograficzną. Wystarczy, że raz coś zobaczy i już to pamięta, po prostu. Dzięki temu wie, że w danym miejscu już była i nie powinna się w nim zatrzymywać.
Survival nie ma przed nią żadnych tajemnic. Zbuduje sobie szałas z patyków i mchu, odpali ognisko przy użyciu dwóch kamieni, wie jakie rośliny są jadalne, a jakie nie do końca (metodą prób i błędów...). Żadnym problemem dla Leny jest zrobienie jest prowizorycznej pułapki, do której łapie szczury i tym podobne, niewielkie zwierzęta... i tak dalej, i tak dalej.
Potrafi strzelać z łuku. Jak się tego nauczyła? W Zonie znalazła kiedyś martwy patrol, a wśród nich był elf... Ktoś się nie bał i zajebał nieboszczykowi łuk oraz ciuchy, co by miała w co się ubrać.
Jest pieruńsko zwinna. Wspinanie nawet po pionowym drzewie nie jest dla niej jakoś specjalnie problematyczne. Skacze po nich jak rasowa małpa... tylko bananów jej brakuje.
Lenie nie można odmówić również szybkości. Nie raz, nie dwa zdarzało się, że musiała zwiewać przed jegerskim patrolem, bo Ci trafili na jej trop...

Słabości

Nikt nigdy nie zadbał o jej edukację. Nigdy nie chodziła do szkoły, jest analfabetką... Liczyć także nie potrafi.
Jest nieprzystosowana do życia w normalnym społeczeństwie. Nie wie jakimi prawami rządzi się wolny świat (o którego istnieniu nawet nie zdaje sobie sprawy), więc może wydawać się po prostu... dzika, co nie jest wcale takim kłamstwem. Dla Leny ten świat jest kompletnie obcy, jedyne co ona zna to obóz, bat jegrów na plecach i smak robali wykopanych z ziemi. Słowo wolność nie istnieje w jej słowniku, po prostu.
Jest szybka, zwinna, wytrzymała fizycznie, to prawda. Nie zmienia to jednak faktu, że jednocześnie jest bardzo drobną dziewczyną i nie potrzeba dużo siły, by zrobić jej krzywdę. Czasem wystarczy nieco mocniej chwycić za nadgarstek, by na jej alabastrowej skórze pojawiły się siniaki.

Historia


Ciekawostki

Tak naprawdę to nie brzydzi się zjeść nawet szczura. Już wiele razy zdarzało się jej jeść różnorakiego rodzaju robale i nie widzi w tym nic dziwnego, byle tylko w brzuchu nie burczało.
Ojca nigdy nie poznała, matkę pamięta jak przez mgłę... Ma z nią raptem kilka wspomnień i żadne nie jest zbyt przyjemne.
W Zonie ukrywa się przed jegrami od prawie trzech lat. Przez niestabilną geografię krąży bez celu i tak naprawdę nie ma zielonego pojęcia o tym, że istnieją jeszcze takie miejsca, w których to jegry nie mają władzy.
Nigdy nie jadła słodyczy.
Jest leworęczna.
Nie wiedzieć czemu jegry nigdy nie biły jej po twarzy. Zawsze uderzały w plecy, w brzuch, oszczędzając śliczną buźkę Leny. Co nie zmienia faktu, że jej ciało jest pokryte wieloma bliznami, które do końca życia będą jej przypominać to, przez co musiała przejść.


 
Lena Schultz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Skocz do: