Szybkie Menu

Howard Seymour
avatar

PisanieTemat: Howard Seymour   Pon Wrz 04, 2017 8:42 pm


Lord Pretendent Howard Seymour

Admirał floty | Przewodniczący Izby Oficerskiej


Dane osobowe

Rasa: Człowiek
Data i miejsce urodzenia: Lazaret HMS Queen Elizabeth 15.01.2031
Stan cywilny: Wdowiec
Wyznanie: Kościół Anglii

Wygląd

Sześć stóp wzrostu, niezbyt muskularny ale w widocznie dobrej kondycji. Kruczoczarne włosy zaczesywane do tyłu i zazwyczaj czyste. Twarz ogolona na gładko, zawsze. Na codzień nosi się w wypłowiałym mundurze admirała, rzadziej polowym Royal Marines. Oczy brunatne, pozbawione emocji. Twarz wyraża nieskończone ubolewanie nad niedolą innych.

Charakter

Seymour jest altruistą. Wychowany w duchu służby flocie, nie cofnie się przed niczym, by zapewnić bezpieczeństwo wszystkim obywatelom Brytanii na uchodźstwie. Zdarza się, że stawia go to w konflikcie z prawem. Zdarza się, że stawia go to w konflikcie z sumieniem, religią czy honorem. Jednakże służba na najwyższych stanowiskach oznacza poświęcenie, by cierpieć nie musieli inni. Howard kalkuluje chłodno i szybko, dostosowując do sytuacji na tyle na ile to możliwe. Niektórzy uważają go za bezdusznego, okrutnego cynika, ale tylko człowiek posiadający władzę potrafi docenić jej ciężar.

Umiejętności

Dowództwo – Seymour od najmłodszych lat wychowywany był na przywódcę. Strategia i planowanie nie stanowią dla niego trudności.

Polityka – flota jest w teorii zmilitaryzowana, ale podejmowanie decyzji wciąż należy do parlamentu. Zawiła gra zakulisowej intrygi rządzi się własnymi zasadami, które admirał zna doskonale.

Etykieta – kultura osobista od wieków odróżnia człowieka od zwierzęcia. Lub szlachcica od plebejusza.

Szermierka – szabla to elegancka broń na bardziej cywilizowane czasy. Władanie bronią białą to jedna z niewielu sztuk walki, którą Howard opanował w zaawansowanym stopniu.

Broń palna – podstawowy element szkolenia każdego żołnierza na statku.

Empatia – lata spędzone w otoczeniu pozornych stoików, stłoczonych na niewielkiej powierzchni, wyczuliły Seymour’a na niuanse mimiki i mowy ciała. Oraz na to, jak samemu uniknąć rozpracowania.

Słabości

Socjopata – Howard zna dobrze wszystkie pisane i niepisane prawa panujące we flocie i jej społeczeństwie. Nie znaczy to jednak, że ma zamiar się do nich stosować.

Brak skrupułów - Seymour nie cofnie się przed absolutnie niczym, by zapewnić flocie przetrwanie. Krąży już o nim wiele pogłosek, póki co nie udowodniono mu jednak niczego.

Historia

Jedyny syn lorda Hugo Seymour’a i Leticii Compton, która zmarła kilka lat później wydając na świat jego siostrę – Cecylię. Jego ojciec, będąc najwyżej w kolejce do tronu ze szlachty zebranej we flocie, przyjął honorowy tytuł Lorda Pretendenta. Sugerowało to, że być może jest on prawowitym Królem, ale nie istniała możliwość potwierdzenia tego domysłu, więc była to próżna ceremonia by podnieść obywateli na duchu.

Od najmłodszych lat ojciec dawał chłopakowi do zrozumienia, że wymaga od niego wiele. Zbyt wiele jak na dziecko. Całe dzieciństwo spędził na poznawaniu zachowanych taktyk i strategii, niuansów brytyjskiego systemu politycznego, nauce szermierki, etykiety czy rozwijaniu tężyzny fizycznej. Nie pozostawiało to zbyt wiele miejsca na własne zainteresowania. Ani relacje.

Test G.O.A.T. bezsprzecznie wskazał karierę wojskową. Młody Howard wstąpił do szkoły oficerskiej, gdzie szybko zebrał wokół siebie grupę młodych kadetów, których lojalność opierała się na strachu albo podziwie. Tam też poznał Richarda Liptona, niezbyt bystrego ale za to zaradnego chłopaka, którego wcielił do Klubu Seymour’a.

Kadra skupiona wokół Howarda, rozciągnięta na wiele roczników, szybko pięła się po szczeblach kariery. Młody oficer uczył się gry politycznej metodą prób i błędów, zyskując sobie wielu nowych wrogów. Ale i wielu przyjaciół.

Lord Hugo zmarł w 2050 roku, a jego tytuł przeszedł na jego dziewiętnastoletniego syna. Uznano wtedy, że nowy Lord Pretendent potrzebuje dziedzica i wyswatano go z młodą Dorothy Anson, córką wpływowego we flocie członka Izby Gmin. Nie była to kobieta brzydka, ani zła, ale nie przyniosła ona rodowi Seymour oczekiwanych dzieci, a jedynie poronienie i martwego syna. W 2054 roku znaleziono ją pod prysznicem z podciętymi żyłami. Powszechnie uznano to za samobójstwo, ale sir Anson, mając na ten temat inne zdanie, obrał sobie zniszczenie Howarda za życiowy cel.

W 2055 Seymour był wciąż jedynie porucznikiem. Okazja do zmiany tego stanu rzeczy nadażyła się piątego maja, gdy na oficerów wachtowych wyznaczono i Howarda i Richarda Liptona. Kapitan Anderson został zamordowany, porucznik Lipton, który miał pilnować sekcji statku w której znajdowała się kajuta dowódcy, ścierał się w tym czasie z bestią która zaatakowała okręt, co potwierdził Neeraj Brijesh Mbubu, członek rodziny służącej Seymour’om od pokoleń. Komandor, który w teorii powinien był przejąć dowodzenie, z niejasnych przyczyn zaniemógł i przeżywał ciężką grypę żołądkową. Tak też, drugi oficer pełniący służbę na wachcie przejął „stery”, a parlament krótko po tym zaakceptował jego awans.  

Na początku plotki wskazywały na to, że zamachu dokonał sam chciwy władzy Lord Pretendent, jednakże rok później rozpracowano siatkę kultystów, którym udowodniono odpowiedzialność za morderstwo poprzedniego dowódcy floty. Na jej czele stał sam George Anson, zaciekły przeciwnik Seymour’a.  Wszystkich winnych skazano na śmierć.
Przez dwa lata od tych pamiętnych wydarzeń, Lord Howard toczył brutalną walkę z tzw. Kultem Mglaka. Dzięki jego staraniom, herezja została niemalże całkowicie wyeliminowana. Z uwagi na ofiary i sposób działania oficera, niektórzy nazywali go rzeźnikiem, inni bohaterem. Nikt jednak nie mógł odmówić admirałowi skuteczności. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że wielu ze skazanych na śmierć heretyków, było przeciwnikami Lorda Pretendenta. Albo przyjaciółmi o chwiejącej się lojalności.

Przez następne lata Howard Seymour dowodził flotą z wielkim zaangażowaniem. Parlament działał efektywnie i niezawiśle, zazwyczaj popierając stanowisko admirała. Sam Lord umacniał swoją pozycję w obu Izbach, a także wśród niższej kadry oficerskiej i cywilnej.
Aż nastał rok 2066.

Ciekawostki

Jeden z najlepszych szermierzy floty

Meloman

avatar

PisanieTemat: Re: Howard Seymour   Czw Wrz 07, 2017 9:47 pm

Dear Lord,

1. Pytanie – skąd na statku wytrzasnął mundur admirała?
2. „Polityka – flota jest w teorii zmilitaryzowana, ale podejmowanie decyzji wciąż należy do parlamentu.” – Jak rozumiem, parlament i Izba Gmin dotyczą tylko floty?
3. Broń palna – skoro przez całe dziesiątki lat wędrujecie po morzu bez kontaktu z lądem, skąd brali amunicję, by trenować?
4. „Władanie bronią białą to jedna z niewielu sztuk walki, którą Howard opanował w zaawansowanym stopniu.” – To zdanie sugeruje, że Howard zna inne sztuki walki, o których nie mam żadnych informacji.
5. „Zbyt wiele jak na dziecko. Całe dzieciństwo spędził na poznawaniu zachowanych taktyk i strategii, niuansów brytyjskiego systemu politycznego, nauce szermierki, etykiety czy rozwijaniu tężyzny fizycznej.” – Zapewne teraz się czepiam, ale czy okręt wodujący przez pół wieku bez kontaktu z lądem, regularnie atakowany przez potwory, to miejsce w sam raz do wychowywania paniczyków w duchu angielskiej etykiety? Moim zdaniem raczej pasuje na scenerię do survivalu.
6. „Młody Howard wstąpił do szkoły oficerskiej, gdzie szybko zebrał wokół siebie grupę młodych kadetów, których lojalność opierała się na strachu albo podziwie.” – Szkoła oficerska. Na statku? I czym jest test G.O.A.T.?
7. „Empatia – lata spędzone w otoczeniu pozornych stoików, stłoczonych na niewielkiej powierzchni, wyczuliły Seymour’a na niuanse mimiki i mowy ciała.” – Umiejętność czytania mowy ciała to nie jest empatia.
8. Jakim cudem został admirałem floty? Generalnie historia tchnie atmosferą pałacowego wychowania, a nie twardą walką o codzienne przeżycie. Nadmienię też, że nie poszalałeś z treścią w wyglądzie i charakterze. Admirał floty to stopień odpowiadający generałom, należy więc oczekiwać lordowskiej perfekcji.


Sincerelly,
Bolesław VI Arr'Rih

avatar

PisanieTemat: Re: Howard Seymour   Pią Wrz 08, 2017 9:41 pm

1. Elizabeth rozpoczęła rejs podczas oficjalnych uroczystości wejścia do służby. Jest to największy okręt w służbie Marynarki, a na samych obchodach nie brakowało cywilnych i wojskowych oficjeli. Tym bardziej że okręt ewakuował więcej ludzi po drodze.
2. Izba Gmin i Izba Oficerska = parlament. A "flota" to wszystkie statki/okręty a więc cała ludność.
3. Nasz okręt to superlotniskowiec, przenoszący ok. 40 samolotów. Zapotrzebowanie amunicyjne dla takiej operacji jest ogromne, a dochodzi do tego nieliczna bo nieliczna ale broń pokładowa. We flocie znajdują się uchodźcy z zakładów BAE. Do tego warto zauważyć, że ludzi do trenowania nie jest zbyt wielu.
4. Seymour jak każdy żołnierz przeszedł szkolenie. W zakresie tego szkolenia znajduje się także walka nożem czy też archaiczna walka bagnetem.
5. W mniemaniu uchodźców flota to wszystko co pozostało z Wielkiej Brytanii. Na ich barkach spoczywa nie tylko przechowanie siły żywej narodu, ale także ( a może przede wszystkim ) jego kultury, historii czy szeroko pojętego ducha. Dla nas są to ruchome Wyspy.
6. Jak wyżej. G.O.A.T. - nawiązanie do serii Fallout. Jest to test, którego zadaniem jest określenie umiejętności młodzieńca i przydzielenie go do jednej z wielu ról we flocie.
7. Za wikipedią: "zdolność odczuwania stanów psychicznych innych osób". Tym niemniej uznaję swój błąd, zmienię to na "odczytywanie emocji". Albo coś ładniej brzmiącego.
8. Howard posiadał już w tym okresie duże wpływy, ale był hamowany przez wymienionego w historii sir Ansona. Władzę we flocie przejął więc poprzez intrygę ( niezbyt zresztą skomplikowaną, ale nie chciałem pisać wszystkiego wprost, byłoby to niezwykle nudne ). Został oficerem tymczasowo ( de facto ), a jego poplecznicy przeforsowali jego awans na stałe ( de jure ). Struktura władzy we flocie wygląda inaczej niż w rzeczywistości, z uwagi na przeplatające się instytucje cywilne i wojskowe. Sprostuję to także w PW.
Co do wyglądu - po to wybrałem sobie awatar, ale nie wypada mi w tej kwestii odmówić. Zostanie to rozszerzone.
Charakter Seymour'a nie jest trwalszy od pomnika ze spiżu ale również zostanie rozbudowany. W granicach rozsądku.

Pozdrawiam.

avatar

PisanieTemat: Re: Howard Seymour   Sob Wrz 09, 2017 9:19 pm

1. Proszę o dołączenie tej informacji.
2. Moje pytanie dotyczyło raczej tego, czy to, co nazywacie Izbą Gmin i Lordów jest powołanymi prowizorycznie ugrupowaniami, w których skład wchodzą reprezentanci floty.
3. Przyjmuję wytłumaczenie, jednak nadal zaznaczam, że niemal pół wieku to szmat czasu na takie działania.
4. Proszę o dołączenie tej informacji w stosownym miejscu.
5. Jak wyżej, to też wydaje mi się być informacją istotną dla postaci.
6. Nie mam pojęcia, czym jest „Fallout”, w związku z czym powtórzę się – proszę o wzmiankę w treści KP.
7. Otóż – zdolność odczuwania, „współczucia”, umiejscowienie samego siebie na pozycji innego człowieka. To, co opisałeś, to właśnie bardziej „odczytywanie cudzych emocji”.
8. Prosiłabym o jakieś streszczenie tych wątków, bo też są tutaj ważne. Jeżeli nie chcesz, by użytkownicy widzieli te informacje, umieść je w tagu „hide”, wówczas odczytam je tylko ja. Natomiast z przyczyn organizacyjnych chciałabym, by komplet informacji na temat postaci znalazł się w KP, zamiast krążyć po wiadomościach prywatnych (które z powodu pojemności poczty zaraz i tak się zagubią). Do tego w końcu służy karta. Co się zaś wyglądu tyczy – według avataru szlachetna osoba Lorda Pretendenta kończy się w okolicy bioder, prawda? Nieco bardziej szczegółowy opis Ci nie zaszkodzi.
Wiele się po Was spodziewam, admirale.

Sponsored content

PisanieTemat: Re: Howard Seymour   


 
Howard Seymour
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Skocz do: