Szybkie Menu

Wieś Stojanowice
Idź do strony : Previous  1, 2
avatar

PisanieTemat: Re: Wieś Stojanowice   Czw Sie 31, 2017 12:26 am

Twarz porucznika na moment wykrzywił grymas niezadowolenia, jednak zniknął równie szybko, jak się pojawił. Saszka nie był zadowolony z tego, że Zawisza odmówiła udzielenia jej pomocy medycznej, ale nie skomentował tego. Skoro podjęła taką decyzję, to kim był, by ją podważać?
No tak, geografem królewskim. Teoretycznie mógł jej wydać stosowny rozkaz.
Tyle, że mijało się to z celem.
Płynnym ruchem wskoczył na Wedla. Koń zatańczył w miejscu, jakby już wiedział, że oprócz smukłego elfa będzie musiał jeszcze taszczyć coś ciężkiego. Zarżał, jakby chcąc okazać swój brak zachwytu tym pomysłem. Saszka pochylił się w siodle i wystukał na czole zwierzęcia uspakajające kata. Mimowolnie pomyślał, że jemu samemu też by się przydało. Profilaktycznie zaczął odmawiać w myślach mantrę wyciszającą.
Miał wrażenie, że to prowizoryczne opakowanie, w jakie wciśnięto truchło soggotha, będzie niewystarczające.
Rozejrzał się po towarzystwie. Sanitariuszka, doświadczony żołnierz do zadań specjalnych i geograf. Co mogłoby pójść nie tak? Niby nic. A jednak nawet tak wyborowe zgromadzenie nie zdołało pochwycić potwora żywcem. Elf pomyślał, że obecność kogoś z Zakonu Łabędzia rzeczywiście mogłaby się okazać pomocna.
Ostatecznie, przecież na Saszkę, poza napisaniem srogiego raportu, czekały jeszcze w Korniejewie inne obowiązki.
Podjechał na koniu do pani major, by zastosować się do jej rozkazów, a w głowie wciąż szumiała mu mantra.


Raven, 2/4 posty odpoczynku

[z/t]

avatar

PisanieTemat: Re: Wieś Stojanowice   Pią Wrz 01, 2017 11:19 pm

Jeżeli pani major nie życzyła sobie udzielana pomocy, Hanka nie zamierzała się narzucać. To była decyzja Zawiszy. Spojrzała jeszcze raz na kobietę pytającym wzrokiem, czy na pewno… To zapewne jednak decyzji nie zmieniło. Nie pozostało nic innego, jak po prostu przyszykować się do jazdy. Upewniwszy się, że wszystko ma, wsiadła na konia.
Pogłaskała Eter po szyi, jednocześnie wykonując uspokajające kata. Sama zaś w myślach powtarzała „Ojcze nasz” po łacinie, na uspokojenie i oczyszczenie umysłu. Miała nadzieję, że wszystko pójdzie, tym razem, zgodnie z planem i nie spotkają niemiłych niespodzianek po drodze. Choć mogło się wszystko zdarzyć, prawda? Byli przecież blisko zachodniej granicy. Tu wszystko mogło się wydarzyć.
Zapolska wykonała znak krzyża, by następnie ruszyć tuż za Saszką i Zawiszą, stosując się do rozkazu pani major, asekurując ich z tyłu.
Przez ramię zerknęła do tyłu, upewniając się, że ranny chłopak jest odpowiednio traktowany. Odetchnęła z ulgą widząc, że został wniesiony na pokład helikoptera. Teraz się nim zajmą stosowni ludzie, ona swoje zadanie wykonała.

z/t

 
Wieś Stojanowice
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Wieża Wiatrów
» Szczyt Wieży
» Wieża Północna
» Hightower/ Wysoka Wieża
» Szczyt opuszczonej wieży

Skocz do: