Szybkie Menu

Zofia Amelia Hadla
avatar

PisanieTemat: Zofia Amelia Hadla   Pon Sie 21, 2017 12:22 pm


Zofia Amelia Hadla

Studentka remoralistyki


Dane osobowe

Rasa: człowiek
Data i miejsce urodzenia: 01.10.2045r., Warszawa
Stan cywilny: panna
Wyznanie: katoliczka

Wygląd

Widzisz tę wysoką dziewczynę w mundurze o śnieżnobiałych włosach, zadartym nosie i złośliwym uśmiechu na ustach? Tę z pistoletem, mamroczącą pod nosem mantrę bojową? Tak? W takim razie spójrz teraz troszeczkę w lewo, pod nasadę budynku. Tam stoi Zosia, z tymi swoimi wielkimi, błękitnymi oczami, które są jej znakiem rozpoznawczym. To właśnie one przykuwają Twój wzrok, gdy zaszczycasz ją spojrzeniem; patrzysz w te hipnotyzujące, niebieskie tęczówki i zastanawiasz się, czy dziewczyna w ogóle zdaje sobie sprawę z otaczającego ją zagrożenia. Smukła, niziutka dwudziestolatka wygląda jak anioł, mimo że nie dorównuje swoją urodą żadnemu elfowi. Rozmarzona, prawie rozanielona, podąża wzrokiem za elfką w białym mundurze i wzdycha cicho. Masz ochotę otoczyć ją ochronnym ramieniem, zabrać w bezpieczne miejsce i ukryć przed każdym złem, w końcu wydaje się być taka naiwna, filigranowa i bezbronna. Takie jest pierwsze wrażenie każdego, kto spotkał ją po raz pierwszy. Postępujesz krok w stronę Zosi, właśnie tak, powoli, jakby zaraz miała rozpłynąć się w powietrzu jak wszystkie inne Twoje marzenia, a ona w końcu przenosi spojrzenie na Ciebie i uśmiecha się delikatnie. Odgarnia z twarzy zbłąkany kosmyk jasnoblond włosów, figlarnie puszcza w Twoją stronę perskie oczko. Mimowolnie oceniasz jej sylwetkę – troszeczkę chłopięcą, o niedużym wcięciu w talii i słabo zarysowanych biodrach; niewielki biust jest skryty za białą, falbaniastą bluzką i peleryną podróżną, starannie zapiętą. Zosia tu nie pasuje i dobrze o tym wiesz. Dobroć płynąca z jej spojrzenia przytłacza Cię, a ona jedynie przechyla głowę na bok i zaczyna chichotać, gdy potykasz się o podest i lądujesz twarzą na twardych deskach. Zosia podaje Ci dłoń – nie jest miękka i delikatna, co przyjmujesz ze zdziwieniem. Gdy pomaga Ci się podnieść, w końcu przyglądasz się jej owalnej, troszeczkę pucołowatej twarzy. Widzisz drobniutkie piegi, niewielkie usta i oczy, od których znowu nie potrafisz odciągnąć wzroku. Patrzycie na siebie przez chwilę, dopóki nieopodal nie rozlega się seria z karabinu. Rzuca Ci przestraszone spojrzenie, puszcza Twoją dłoń i ucieka. Jest szybka i zwinna, a poły płaszcza powiewają za nią, gdy znika za zakrętem i zostawia Ciebie samego.

Charakter

Znasz ją bardzo dobrze. Ostatnim razem, gdy się widzieliście, uciekła, ale to nic. W końcu Zosia jest nieuchwytna, uparta i niezależna – a przynajmniej tak uważa, ponieważ pan Hadla ma zgoła odmienne zdanie. Zosieńka lekceważy ojca ku rozczarowaniu matki i śmieje się do rozpuku, słysząc słowa brata "Nie ma w tobie ni krzty szacunku". Zosia to wieczna uciekinierka i optymistka. Nie potrafi stawiać czoła problemom, unika zbytecznych konfrontacji i owija sobie Ciebie wokół palca w momentach, w których najmniej się tego spodziewasz. To cicha zawodniczka i wszelkie bitwy częściej wygrywa dzięki skomplikowanym intrygom niż w bezpośrednim starciu. Wszystkie decyzje odwleka w czasie i nie potrafi zachować zimnej krwi w sytuacjach zagrożenia – gdy coś nie układa się po jej myśli, znika. Urocza i zadziorna, ostentacyjnie żuje gumę na ulicy i gra w klasy z najmłodszymi mieszkańcami Warszawy, mimo że jej nie wypada. Rzadko przejmuje się opinią innych, jednocześnie usiłując uszczęśliwić wszystkich wokoło. Odwiedza okoliczne sierocińce i schroniska, gdzie spędza czas z osieroconymi dziećmi i porzuconymi zwierzakami; do tej pory pamiętasz łzy spływające po jej różowych policzkach, gdy okazało się, że jej koci ulubieniec został skażony fagami. Nie szczędzi oszczędności na pomoc ubogim, a wszelkie nieprzydatne prezenty, które otrzymuje od ojca, oddaje. Nie potrafi przegrywać – marszczy wtedy nosek i niecierpliwie tupie nóżką, nie chcąc przyznać się do porażki. Zosia przyzwyczaiła się też do bagatelizowania wielu spraw, rzadko stawia opór trudnościom – jednak jeśli bardzo jej na czymś zależy, nie odpuszcza i walczy do ostatniej kropli krwi. Wzdychasz z rozrzewnieniem, gdy przypominasz sobie wasze początki; Zosia była bardzo nieufna i nie chciała pozwolić Ci na przekroczenie granicy, jednak jesteś szczęśliwy, ponieważ finalnie dopuściła cię do ciasnego kręgu swoich znajomych. Nie mówi wiele, ale też nie jest małomówna; nie przebiera w słowach i nie widzi żadnych przeciwwskazań przeciwko mówieniu tego, co myśli. Niesamowicie ostrożna i przebiegła, ale również wrażliwa i empatyczna – stąd nieumiejętność podejmowania właściwych decyzji, jest rozdarta pomiędzy dobrem swoim i innych. Ma problemy z racjonalnym ocenianiem sytuacji; do dziś wzdrygasz się na wspomnienie, gdy Zosia pisnęła z zachwytu na widok obnażającego zęby tygrysa broniącego księżniczki. Pełno w niej konfliktów, ma niesamowite huśtawki nastrojów i często sprawia wrażenie naiwnej, zwłaszcza w momentach, gdy zaczepia nieznajomych na ulicy - zarówno bezdomnych, jak i wojskowych. Wbrew pozorom jest bardzo ambitną towarzyszką rozmów, zwłaszcza na tematy odbiegające od tych przyziemnych. Uwielbia marzyć i pleść fantazje o życiu w świecie bez balrogów i jegrów. Oprócz tego głęboko zakorzeniony w jej serduszku patriotyzm sprawia, iż pragnie oczyścić ojczyznę z wszelkiego zła – właśnie dlatego, za namową matki, udała się na Uniwersytet Warszawski i studiuje remoralistykę.

Magia i bronie magiczne


Nazwa: Napoleon
Typ: enpis
Wygląd: Smukły, dostojny kocur o białym, puszystym futerku. Jego ogon przypomina miotełkę do wycierania kurzy. Ma błękitne ślepka i przemądrzale wyglądający pyszczek. Często sprawia wrażenie dumnego i pogardliwego - jak to kot. Przypomina persa.
Funkcja: Napoleon roztacza wokół siebie uspokajającą aurę w promieniu sześciu metrów. Emocje stygną, rozumy trzeźwieją, a jego miauczenie przywołuje miłe wspomnienia - idealny towarzysz podczas stresujących egzaminów i nie tylko.
Limity: Napoleon może roztaczać uspokajającą aurę przez pięć postów, następnie regeneruje się przez kolejne trzy posty.

Umiejętności


Prawo jazdy kategorii K. Gdy tylko skończyła dziewięć lat, ojciec - tego czasu zapalony kawalerzysta - dołożył wszelkich starań, aby zaszczepić w swojej najmłodszej pociesze miłość do jazdy konnej. Na jedenaste urodziny dostała również swojego własnego konia, Kasztanka, który wcześniej służył żołnierzowi na froncie.
Gotowanie. Mama Zosi dołożyła wszelkich starań, aby Zosia przy boku brata i ojca miała jakiekolwiek umiejętności mogące jej pomóc w byciu gospodynią domową. Nie, żeby Zosia kiedykolwiek planowała wyjść za mąż, ale miło jest zjeść czasami pyszną zupę kalafiorową - własnoręcznie przyrządzoną! - albo spaghetti w sosie Bolognese.
Gra na flecie. Kolejne zajęcie pozalekcyjne, na które wysyłała ją matka, starając się zrobić z Zosi stuprocentową dziewczynkę. Uczyła się grać na flecie poprzecznym dziewięć lat i nadal uważa to za beznadziejną i nieprzydatną umiejętność.
Posługiwanie się bronią białą. Właściwie to za dużo powiedziane; ojciec nauczył ją wykorzystywać potencjał małych noży i sztyletów, w tajemnicy przed matką. Zwykle stara się mieć schowany jakiś nożyk w wysokim bucie, tak na wszelki wypadek, mimo że jej talent nie jest jakiś zaskakujący.
Pierwsza pomoc. Już jako dziewczynka musiała nauczyć się opatrywać krwawiące nosy i kolana, jeśli nie chciała narazić się matce. Co nie stało na przeszkodzie, aby chwalić się każdym możliwym siniakiem jak trofeum.


Słabości


Hydrofobia. Lęk przed wodą towarzyszy Zosieńce od dzieciństwa. Wszystko zaczęło się od jednej z wycieczek nad jezioro za miastem. Matka miała opory przed oddaniem siedmioletniej córki pod opiekę piętnastoletniego brata i... słusznie. Zabawa trwała w najlepsze, gdy Zosia straciła grunt pod nogami i zaczęła się topić. Z wody wyciągnął ją jakiś samotny wędkarz, prosto przed oblicze zdezorientowanego brata i jego towarzyszy, którzy nawet nie zdawali sobie sprawy ze zniknięcia Zosi. Od tamtej pory boi się wchodzić do dużych zbiorników wodnych i odmawia wszelkich spacerów nad jezioro lub rzekę. Gdy miała trzynaście lat, wpadła w histerię, gdy Wojtek próbował wrzucić ją do basenu. Upuścił ją na trawę dopiero w momencie, gdy ugryzła go w ramię.
Słaby słuch. Gdy miała szesnaście lat, spadła z drzewa - konsekwencją był niedosłuch prawego ucha. Na co dzień jej to nie przeszkadza, ale musiała zrezygnować z gry na flecie w szkolnej orkiestrze, bo zaczęła kaleczyć sonety i arie.

Historia

Wiesz o Zosi wszystko, w końcu jesteś jej najlepszym przyjacielem. Wiesz, że narodzinom dziewczyny nie towarzyszyły żadne szczególne, zapierające dech w piersiach wydarzenia. Była kolejnym noworodkiem w warszawskim szpitalu - kolejnym drącym się, różowym berbeciem, kolejną córką kawalerzysty i gospodyni domowej. Czasami zazdrościsz jej niemalże beztroskiego dzieciństwa, na które ona tak często narzeka. Nie podobało jej się, że zajmowała się nią jedynie mama, mimo że Małgosia Hadla robiła wszystko co w jej mocy, aby wynagrodzić dzieciom częstą nieobecność ojca. Zosia nieraz awanturowała się, że woli spędzać czas z tatą, w sumie nic dziwnego - to właśnie Piotr trzymał dom w ryzach i tylko pod jego obecność panowała w nim dyscyplina. Gdy wyjeżdżał, Wojtek, starszy o niecałe osiem lat brat Zosi, ponownie zaczynał ciągać siostrę za warkocze i wymyślał najambitniejsze przezwiska, jakie tylko mógł wymyślić kilkunastoletni chłopiec. Cóż, nic dziwnego, że Zosia nie pozostawała mu dłużna - kopała, pluła i wyła wniebogłosy, jak to dziecko ze skrzywdzoną dumą. W gruncie rzeczy do tej pory Zosia robi taką upartą, zawziętą minę, gdy coś jej się nie podoba. Z niektórych rzeczy po prostu się nie wyrasta. Zaraz śmiejesz się pod nosem, gdy przypominasz sobie jej szkolne początki. Nienawidziła chodzić do szkoły. Zawsze chodziła w brudnej sukience i podartych rajstopkach, ponieważ wolała wspinać się na drzewa razem z chłopcami niż bawić się lalkami w towarzystwie dziewczynek. Zapewne przyczynił się do tego jej brat, uczący ją przeklinać i podsuwający jej samochodziki do kołyski. To właśnie z Wojtkiem bawiła się w żołnierzy walczących z balrogami i jegrami. No i zawsze chciała być jak tata. Chciała jeździć konno i walczyć ze złem, a później zostać dowódcą kawalerii. Podziwiała wszystkie walczące kobiety, jednocześnie tocząc osobistą wojnę z rodzicami. Gdy tylko skończyła piętnaście lat, kłótnie były na porządku dziennym. Ani ojciec, ani matka, nie chcieli pozwolić Zosi na realizację marzeń, a ona nie zamierzała się poddawać. Jednej z kłótni przyglądała się elfka mieszkająca niedaleko - stała się przyjaciółką i wzorem dla Zosi, to dzięki niej pojawił się Napoleon ze swoją rozpylającą spokój aurą. Trudno Ci to przyznać, ale lubisz tego kociaka, mimo że jest cholernie nadęty. Gdy go słyszysz, przypomina Ci się smak konfitur Twojej babci i wakacje spędzone w górach. To dobre wspomnienia. Jednak nie mówisz o sobie, tylko o Zosi; chodziłeś z nią do podstawówki i do liceum, byłeś dla niej oparciem w trudnych chwilach. Straciła więź z własnymi rodzicami i zakopała topór wojenny z bratem, Wojtkiem. Podzielał jej zdanie - miała prawo do realizacji swoich marzeń, ale pan Hadla stwierdził, że nie pozwoli córce na służbę wojskową. Właśnie dlatego Zosia po liceum udała się na remoralistykę, aby mimo utraconych marzeń o czynnej służbie móc pomagać ofiarom wojennym. Ofiarom w wojnie, którą toczyli Polacy - i nie tylko Polacy - od niemalże pięćdziesięciu lat. W międzyczasie ojciec Zosi został dowódcą 7. Pułku Kawaleryjskiego Królestwa Polskiego, a brat wstąpił do Służby Wywiadu Wojskowego. Nikt oprócz Ciebie nie zna prawdziwej Zosi. Wszyscy widzą powściągliwą, młodą kobietę, unikającą konfrontacji. Ona po prostu nauczyła się ukrywać swoje emocje i pragnienia; nadal śmieje się na widok drewnianych odbiorników satelitarnych i patrzy z podziwem na wszystkich członków Zakonu Łabędzia. Zawsze chciała być Łabędziem i wiesz dobrze, że nim zostanie. W swoim czasie.

Ciekawostki


► Cytrusy. Uwielbia wszystkie, pod każdą postacią. Najbardziej kocha pomarańcze i prawie płacze, gdy kończą jej się kartki na te smakołyki.
► Nienawidzi ubierać sukienek, ale gdy zmusza ją do tego sytuacja, nie ma innego wyjścia.
► Gdy miała trzynaście lat, mama próbowała zapisać ją na balet. Próbowała - po pierwszych zajęciach Zosia zagroziła, że zostanie balrogiem, jeśli mama będzie ją zmuszać do chodzenia na te lekcje. Jakkolwiek komicznie to nie brzmiało.
► W przeszłości miała problem z nagłymi wybuchami złości - teraz stara się nad sobą panować. Gdy jest naprawdę źle, przyzywa Napoleona.
► Fascynuje ją muzyka klasyczna.
► W szkole należała do orkiestry. Dopóki nie wyleciała.
► Nadal mieszka z rodzicami i bratem. Bratem, którego ciągle próbuje ożenić z sąsiadką, ale jej się nie udaje.
► W ramach prezentu Zosia posiada możliwość poznania i jednorazowego uczestniczenia w pracy dowódcy Zakonu Łabędzia, Anny Naa'Maar.


Ostatnio zmieniony przez Zosia Hadla dnia Nie Sie 27, 2017 11:29 pm, w całości zmieniany 1 raz

avatar

PisanieTemat: Re: Zofia Amelia Hadla   Nie Sie 27, 2017 7:20 pm

Chyba skończyłam. A jak nie, to poprawię.

avatar

PisanieTemat: Re: Zofia Amelia Hadla   Nie Sie 27, 2017 11:23 pm

Ach, Zosiu, ach, Zosieńko!


Twoja karta jest bardzo spójna, treściwa i ładna. Jako że długo myślałam nad prezentem, który pasowałby do Twojej postaci, i nie mogłam wpaść na nic odkrywczego, Twoja nagroda będzie więc trochę inna. Marzy Ci się przyszłość Łabędzia, więc otrzymujesz fabularną możliwość poznania i jednorazowego uczestniczenia w pracy dowódcy Zakonu Łabędzia, Anny Naa'Maar, choć jej zadania objęte są ścisłą tajemnicą. Gdy zechcesz odebrać swój prezent, zgłoś się do jednego z administratorów, którzy zaplanują i poprowadzą ten wątek.

Jeżeli odpowiada Ci taki bonus, zaznacz go jakoś w KP (np. w ciekawostkach).

avatar

PisanieTemat: Re: Zofia Amelia Hadla   Nie Sie 27, 2017 11:29 pm

Kocham Cię, panie królu. Przyjmuję prezent z całego serduszka. Wpisany do ciekawostek.

avatar

PisanieTemat: Re: Zofia Amelia Hadla   Nie Sie 27, 2017 11:32 pm

Szanowna panno Hadla!
Twoje podanie o przyjęcie postaci zostało rozpatrzone
pozytywnie. Pamiętaj o założeniu komunikacji oraz relacji. Życzę udanej gry!


Król Polski Bolesław VI Arr'Rith

Sponsored content

PisanieTemat: Re: Zofia Amelia Hadla   


 
Zofia Amelia Hadla
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Amelia Mary Fern
» Amelia Zalewska

Skocz do: