Szybkie Menu

Marta Kędziorek
avatar

PisanieTemat: Marta Kędziorek   Sob Sie 19, 2017 5:00 pm


Marta Kędziorek

Pielęgniarka


Dane osobowe

Rasa: Człowiek
Data i miejsce urodzenia: 07.10.2042 Warszawa
Stan cywilny: Panna
Wyznanie:Katolicke


Wygląd


Żaden pacjent, żołnierz budzący się w szpitalnej kozetce nie narzekał na widok młodej i chyba ładnej pielęgniarki. Oczy koloru oceanu i jasna cera od razu przykuwały uwagę nie jednego rannego powracającego do świata żywych. Długie blond włosy, zazwyczaj w szpitalu spięte w kitkę, falowały wraz z podmuchem wiatru wywołanym przeciągiem w sali. Anielski widok dla mężczyzny który wrócił właśnie do świata żywych. Pod białym fartuchem ukryta jest drobna i zgrabna postura kobiety, która przy wszystkich żołnierzach wygląda jak porcelanowa laleczka między słoniami.

Charakter


Na świecie panuje teraz wiele zła, a takie ucieleśnienie dobra jakim jest Marta zawsze się przyda. Charakter tak naprawdę wyrobił jej się dopiero w momencie zaczęcia pracy w szpitalu gdzie musiała stawić czoła rzeczą jakie tylko do tej pory znała z opowieści czy nauk. Początki były trudne. Nie raz zdarzyło jej się szlochać w kącie podczas pracy. Śmierć osoby nigdy nie była i nie będzie łatwa ale trzeba umieć się do tego przyzwyczaić. Nie da się ominąć nieuniknionego. Każdy dzień przynosił nowe doświadczenia. Każdy stracony pacjent hartował jej osobę. Po kilku miesiącach śmierć osoby to była po prostu codzienność. Takie panowały czasy i trzeba było się do nich zaadoptować. Opanowana, spokojna to jedne z niewielu cech charakteru jakie powinna posiadać pielęgniarka. Marta wie, że panika w jej oczach wywołała by jedynie przerażenie osoby leżącej w szpitalu. Nauczyła panować się nad mimiką twarzy i tłumić emocje w sobie. Nie ważne jak bardzo odrażająca jest rana, zawsze musisz pocieszać pacjenta i dawać mu nadzieje (czasem żmudną, że przeżyje). Opanowanie - trudno sobie wyobrazić aby osobie która robi zastrzyk ręką telepała się na prawo i lewo. Ma dobrze gadane bo często do szpitala trafiają ludzie starszej daty, który lubią słyszeć cokolwiek miłego tylko po to aby dobrze się czuć. A w życiu prywatnym? Marta jest otwartą i towarzyską osobą. Nie potrafi powiedzieć nie, gdy ktoś zaprosi ją na piwo czy kawę. Dusza towarzystwa, nie skalana jeszcze tym co dzieje się trochę dalej. Ceni sobie pracę żołnierzy którzy utrzymują miasto w strefie bezpiecznej. A jeszcze większy respekt ma do kobiet w Armii. Sama nie byłaby w stanie walczyć bo nie została stworzona do tego aby zabijać, ale po to żeby leczyć tych którzy chronią jej tyłek.


Umiejętności


- Prawko kat.  K. - Czasem przyda się pojechać za mur miasta na łono natury i podziwiać to co jeszcze zielone.

Znajomość pierwszej pomocy i więcej - Jako Pielęgniarka musi być w stanie pomóc każdej osobie, nie ważne czy w szpitalu czy po za nim. Nigdy nie wiadomo co komuś może stać się za rogiem ulicy.

Znajomość leków, ziół i tym podobnym - Trzeba wiedzieć co się podaje pacjentowi i dlaczego.

Orientacja w schemacie ciała - Wiedza co boli, gdy ranny wskazuje na miejsce i czym mogłoby to zostać wywołane. Układ nerwowe, układ mięśniowe i tym podobne. Po prostu wiedza na temat ciała człowieka

Kondycja - Codziennie jeśli nie jeździ rowerem po Warszawie to można spotkać ją biegającą w parku.

Obsługa urządzeń medycznych - Umiejętność podłączenia pacjenta do urządzenia nie zawsze wydaje się taka prosta na jaką wygląda.


Słabości



- Elektryka - Bo jeśli coś nie działa, to dlaczego?! Kto wie?!

- Nieobeznana - Mało wie na temat tego, co dzieje się na froncie. Oprócz tego co usłyszy w szpitalu lub jakie rany zobaczy na własne oczy. Nie widziała na własne oczy "przeciwnika" i raczej nie chce ich widzieć w najbliższym czasie!



Historia




Siódmego października dwadzieścia cztery lata temu na świat przyszła dziewczynka, jedyna córka Marii i Stefana Kędziorków - znani jako ordynatorzy w Warszawskim Szpitalu. Nie trudno było się domyślić, że ich córka w późniejszych czasach pójdzie w ich ślad. Ale to później.
Rodzice na zmianę starali opiekować się mała Marta chociaż nie było to łatwe zadanie aby pogodzić ich pracę z wychowaniem córki. Tutaj dużo pomagała matka Marii, która w momentach kryzysu gdzie nie mieli z kim zostawić dziewczynki potrafiła poświęcić całe swoje wole dni dla wnuczki. Przeważnie rozpieszczając blondynkę ile tylko można. Marta świadomością, że wszystko dostaje się za uśmiech do babci żyła bardzo długo - do momentu aż emerytka musiała odejść z tego świata. Wraz z nią zniknęło wiele słodyczy pobieranych na kartki. Cukierkowe lata się skończyły bardzo szybko gdyż rodzice większość czasu musieli spędzać na dyżurach co kończyło się tym, że gdzieś po szpitalu włóczyła się kilkuletnie dziewczynka bez opieki. Tak przynajmniej sądziła, bo zawsze ktoś niby miał na nią oko i szybko ją znajdywał gdy odeszła dalej niż trzy sale szpitalne niż powinna się znajdować. Wiele osób twierdzi, że szpitalny zapach jest drażniący dla nosa, a tak naprawdę wystarczy chwila aby się do niego przyzwyczaić. Marta nie była się strzykawek, a w jej wieku powinna. Nie raz widziała umierającą osobę za młodu czy też po prostu sztywne ciało pchane na łóżku szpitalnym do kostnicy. Szpital stanowczo nie był miejscem dla małego dziecka, ale gdyby nie czas jaki tam spędzała możliwe że nie skusiłaby się aby iść w ślady rodziców.
Wraz z tym postanowieniem gdy miała już prawo aby decydować jako osoba dorosła, która może sprzeciwić się rodzicom kiedy tylko chcę, zadecydowała rozpocząć po ukończeniu szkoły studia na kierunku medycznym. W jednym momencie zdecydowała się pobierać nauki oraz je wykorzystywać w pracy pielęgniarki aby uratować tyle osób ile tylko będzie w stanie pod baczną opieką swojej matki. Ojciec w tym czasie został przypisany jako lekarz wojskowy i spędza w szpitalu znacznie mniej czasu niż wcześniej. Codziennie jest obawa, że jej ukochany ojciec może nie powrócić z miejsca do którego go wysyłają. Niestety, takie nadeszły czasy gdy nic nie jest pewna a lada dzień wszystko może się zmienić.


Ciekawostki


- Studiuje medycynę na Uniwersytecie - Ukończyła studia pielęgniarskie i z ambicjami na wyższy stopień podejmuje się medycyny.
- Brak Doświadczenia związanych z bronią - Pistolet to pistolet. Każdy taki sam, po co wymyślać im wiele nazw? Nie ma bladego pojęcia co z czym się je, jeśli chodzi o jakiekolwiek bronie.


Ostatnio zmieniony przez Marta Kędziorek dnia Sob Sie 19, 2017 5:56 pm, w całości zmieniany 2 razy

avatar

PisanieTemat: Re: Marta Kędziorek   Sob Sie 19, 2017 5:47 pm

Droga panno Kędziorek!

Witamy na pokładzie Czarnego Horyzontu. Karta jest w porządku, uwag nie mam, z wyjątkiem następujących spraw:

1. Dodaj, proszę, miejsce urodzenia (po dacie w "danych osobowych") oraz usuń pole "magia i bronie magiczne", skoro Ciebie nie dotyczy, tak będzie bardziej czytelnie. "- Studiuje medycynę na Uniwersytecie - Bo trzeba się dokształcać aby łatwiej mieć w życiu.[/b][/b]" - tutaj też bbcode coś się skiepścił.
2. Mam tu pewien dysonans poznawczy pomiędzy pracą pielęgniarki (która wymaga studiów pielęgniarskich) a medycyną. To w końcu co ona studiowała (i studiuje nadal) - lekarski czy pielęgniarski?

avatar

PisanieTemat: Re: Marta Kędziorek   Sob Sie 19, 2017 5:57 pm

Dopisałam, usunęłam.
Zmieniłam, że studia pielęgniarskie ukończone i teraz próbuje sił na medycynie.

avatar

PisanieTemat: Re: Marta Kędziorek   Sob Sie 19, 2017 6:02 pm

Szanowna Marto Kędziorek!
Twoje podanie o przyjęcie postaci zostało rozpatrzone
pozytywnie. Pamiętaj o założeniu komunikacji i relacji. Życzę udanej gry!


Król Polski Bolesław VI Arr'Rith

Sponsored content

PisanieTemat: Re: Marta Kędziorek   


 
Marta Kędziorek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Kroniki Hogwartu
» Jęcząca Marta
» Jęcząca Marta

Skocz do: